Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffinki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 listopada 2011

Muffinki gruszkowo-imbirowe Sophie Dahl





Coś dla wielbicieli zdrowych przysmaków.
Chyba nie dla mnie. Ja zwykle nie liczę kalorii, kocham wszystko co słodkie i przepełnione czekoladą.
Muffinki są wilgotne i sycące. Mogą z powodzeniem zastąpić kanapkę na drugie śniadanie. Zapewne bardzo zdrowe, bo z mąki orkiszowej, z dodatkiem płatków owsianych. No i takie jesienne.






Muffinki gruszkowo - imbirowe
wg. przepisu Sophie Dahl

2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka imbiru
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka gałki muszkatołowej
145g mąki orkiszowej
150 g płatków owsianych
225g puree gruszkowego (w słoiczkach dla dzieci np. gerber)
białka z 4 jajek, ubite
125 ml jogurtu naturalnego
240 g miodu
1 gruszka (druga ewentualnie do dekoracji)
110 g rodzynek

wg. przepisu jest to porcja na 12 muffinek, mnie jednak ciasta wyszło nieco więcej


Do dużej miski przesiać składniki sypkie-sodę, proszek do pieczenia, imbir,cynamon i gałkę muszkatołową.  Dodać mąkę, płatki owsiane, wymieszać. Dodać płynne składniki, pokrojoną w kostkę gruszkę i rodzynki. Delikatnie wymieszać, aż składniki się połącza. Ciastem wypełniać muffinki do wysokości 2/3. Wierzch można ozdobić cienkimi plasterkami gruszki. Piec 25-30 minut w 190 stopniach, aż muffinki zbrązowieją.

Można podać od razu na ciepło z powidłami lub zapakować do torebki papierowej i zajadać w pracy.




wtorek, 4 października 2011

Muffinki łaciate






Coś pysznego, coś szybkiego, coś małego. Przepis podpatrzony u niezawodnej Dorotus klik. Autorka nazywa je marmurkowymi, mnie bardziej podoba się nazwa łaciate.


Muffinki łaciate
przepis na 12 muffinek 

280 g mąki
1 łyżka proszku do pieczenia
szczypta soli
115 g cukru
2 jajka
250 ml mleka
6 łyżek oleju słonecznikowego lub 85 g masła rozpuszczonego i ostudzonego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2 łyżki kakao

W dużej misce mieszamy składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier. W drugiej misce łączymy składniki mokre: jajka, mleko, olej i ekstrakt z wanilii. Następnie łączymy zawartość obu misek, mieszamy tylko do połączenia składników (pamiętamy świętą zasadę przyrządzania muffinek- nie mieszać ich zbyt długo!)
Powstała masę dzielimy na dwie części, Do jednej dodajemy kakao, mieszamy.
Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni.
Formę do muffinek wykładamy papilotkami. Nakładamy masy, na przemian- jedna łyżka masy jasnej, jedna ciemnej.
Piec około 20 minut.

Smacznego!





środa, 6 lipca 2011

Muffinki pomarańczowe


"Długi marsz"  Sławomira Rawicza należy do gatunku książek, które wciągają Cię bez reszty. Czytasz taką książkę w każdym wolnym czasie, podczas gotowania, jedzenia, przed snem i w czasie poświęconym na sen (czyli w nocy). Kiedy akcja rozkręca sie na dobre, okazuje się, że tego wolnego czasu jest jednak za mało, najchętniej wtedy wzięłoby się urlop i zostało w domu pod ciepłym kocem aby czytać i czytać, aż do samego końca.
O "Długim marszu" po raz pierwszy usłyszałam przy okazji wejścia na ekrany produkcji hollywoodzkiej nakręconej na jej podstawie - "The Way Back". Najpierw postanowiłam przeczytać książkę, obawiając się, słusznie zresztą, że film może mnie rozczarować i wtedy nie sięgnę po książkę.
Jest to historia Polaka i jego przyjaciół, którzy w 1941 roku uciekają z sowieckiego łagru na Syberii i pieszo docierają do Indii. Niemożliwe staje się możliwe. Kawał dobrej literatury o odwadze, przyjaźni i potrzebie wolności. O granicach ludzkiej wytrzymałości i sile przetrwania.
Nieco rozczarowuje fakt, iż w rzeczywistości Sławomir Rawicz nie opowiada swojej historii lecz "pożyczoną" historię faktycznego zbiega z rosyjskich łagrów -Witolda Glińskiego.
Nie mniej jednak książkę polecam, idealna na tę pluchę, która mamy za oknem.



Na deszczowe dni lata świetnie nadaje się również przepis na pomarańczowe muffinki, na przekór pogodzie wniosą zapach słonecznych pomarańczy do naszej kuchni.



Muffiny pomarańczowe 
/wg. przepisu Nigelli, z książki "Nigella gryzie" /

75 g masła
250 g mąki
25 g mielonych migdałów
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
75 g cukru (ja dodaje więcej - 100 g)
skórka starta z 1 pomarańczy
100 ml świeżo wyciśnietego soku z pomarańczy (sok z 2 sporych pomarańczy)
100 ml pełnotłustego mleka
1 jajko

Zaczynamy od rozgrzania piekarnika do 200 st. C.
Masło rozpuszczamy i odstawiamy do ostudzenia.
W jednej misce mieszamy składniki suche- makę, cukier, zmielone migdały, sodę, proszek do pieczenia i skórkę  z pomarańczy.
W drugiej mieszamy składniki mokre -  sok mieszamy z  mlekiem, dodajemy jajko, potem ostudzone masło.
I teraz łączymy składniki mokre z suchymi, mieszamy je, nie przykładając sie do tego zbytnio. Żelazana zasada przy robieniu muffinów- nie należy mieszać ciasta zbyt długo.
Formę na muffiny na 12 sztuk wykładamy papilotkami i wypełniamy ciastem.
Pieczemy 20 minut.
Można podawać jeszcze ciepłe z masłem, dżemem lub miodem.
Smacznego!


Printfriendly

Print Friendly and PDF