Pamiętacie to danie rodem z PRL-u? A może łazanki wciąż goszczą na Waszych stołach? Dla jednych to pyszne wspomnienie, dla innych koszmar dzieciństwa. Jeśli dobrze wspominacie łazanki z kapustą kiszoną, pieczarkami i boczkiem to zapraszam po przepis do Magazynu Codogara :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczarki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczarki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 października 2015
wtorek, 25 marca 2014
Jajka faszerowane pieczarkami
sobota, 24 sierpnia 2013
Pizza z oscypkiem, żurawiną i pieczarkami oraz konkurs
Przygotowałam także konkurs z nagrodą książkową dla moich Czytelniczek i Czytelników.
Z każdym dniem jest Was coraz więcej, co mnie niezmiernie cieszy !!!
O konkursie możecie poczytać na końcu postu.
wtorek, 1 stycznia 2013
Kurczak pod ciastem francuskim
Mocuję się z założeniem konta fejsbukowego. Średnio mi to idzie, choć we własnym mniemaniu byłam niezłym fachowcem od internetu, a cyfrowy świat stał przede mną otworem. Jakże złudne okazało się to wrażenie :)
Wcześniej nie widziałam sensu posiadania, obok bloga, takiego konta. Ostatnio doszłam jednak do wniosku, że tysiące ludzi nie może się mylić - konto na Facebooku posiadać będę i ja. Zapraszam wkrótce.
Dziś na obiad potrawka z kurczaka zapiekana pod ciastem francuskim.
Świetnie danie Jamiego Olivera z książki "30 minut w kuchni".
Szybkie i bardzo smaczne. Jeśli do tego pobawimy się w wycinanie liści z ciasta, to danie może prezentować się naprawdę efektownie :)
Kurczak pod ciastem francuskim
4 pojedyncze filety z kurczaka (po ok. 180 g każdy)
kawałek masła, oliwa
pęczek dymki
150 g pieczarek
1 czubata łyżka mąki
2 łyżeczki musztardy angielskiej (użyłam zwykłej)
1 czubata łyżka śmietany
300 ml bulionu z kurczaka
kilka gałązek świeżego tymianku
1 arkusz gotowego ciasta francuskiego
1 jajko
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
Piersi z kurczaka kroimy na paski o grubości 1 cm. Na rozgrzaną patelnię wlewamy oliwę i wrzucamy kawałek masła. Dorzucamy kurczaka i smażymy przez około 3 minuty. Dodajemy posiekaną dymkę i pieczarki, czubatą łyżkę mąki, mieszamy. Następnie dodajemy musztardę, śmietanę, bulion i tymianek i mieszamy. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową i zostawiamy na małym ogniu. W tym czasie rozwijamy arkusz ciasta francuskiego i lekko nacinamy nożem w kratkę. Przygotowaną potrawkę z kurczaka przekładamy do naczynia do zapiekania o wymiarach znacznie mniejszych niż arkusz ciasta. Nadzienie przykrywamy ciastem, upychając je przy brzegach. Na koniec smarujemy ciasto rozkłóconym jajkiem.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni i zapiekamy około 15 minut.
Etykiety:
dania główne,
Jamie Oliver,
kurczak,
pieczarki,
tymianek
piątek, 28 września 2012
Schab po prowansalsku i spacer po Tokarni część II
Tradycyjny kotlet schabowy niezbyt często gości w mojej kuchni. "Schaboszczaki" wydają mi się zbyt gumiaste i suche. Jeśli mam przyrządzić schab i ma mi smakować, to wiem, że nie pozostaje mi nic innego, jak go "udusić" :).
Moja dzisiejsza propozycja to schab w aromatycznym winnym sosie, w towarzystwie pieczarek, obficie doprawiony ziołami.
Muszę przyznać, że wyszedł naprawdę pyszny.
Najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, że mój R.,wielbiciel panierek i kotletów, był tym daniem zachwycony :)
Schab po prowansalsku
6-8 plastrów schabu o grubości ok. 1,5 cm
2 średnie cebule
300 g pieczarek
ok 2 szklanek białego wina półwytrawnego lub wytrawnego
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
1 szklanka bulionu drobiowego (możne być z kostki)
1 łyżka suszonych ziół prowansalskich
2 łyżki świeżego posiekanego tymianku
2 łyżki świeżego posiekanego rozmarynu
mąka
sól, pieprz
oliwa lub olej
Schab delikatnie rozbijamy tłuczkiem, solimy, pieprzymy i obtaczamy w mące. Na dużej patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy na mocnym ogniu. Na osobnej patelni szklimy pokrojoną w piórka cebule, przekładamy do schabu. Następnie podsmażamy pokrojone na plasterki pieczarki i również dodajemy do schabu. Podlewamy szklanką wina i szklanką bulionu, dodajemy 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego i dusimy pod przykryciem na małym ogniu, przez około godzinę, aż schab zmięknie. Co jakiś czas zaglądamy pod przykrywkę i mieszamy. W razie konieczności podlewamy winem. Pod koniec gotowania dodajemy łyżkę ziół prowansalskich, świeży tymianek i rozmaryn i dusimy jeszcze chwile.
Podajemy z ziemniakami lub bagietką. W wersji dla dorosłych, z lampką białego wina.
Tak jak obiecałam (czy też tak, jak się odgrażałam :) zasypuję Was kolejną porcją fotografii z Muzeum Wsi Kieleckiej.
Zapraszam na kontynuację spaceru po Tokarni.
Będzie swojsko, będzie klimatycznie.
Etykiety:
dania główne,
dania mięsne,
pieczarki,
poza kuchnią,
schab
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















